Kościół Matki Bożej Królowej Polski
Krakowskie Kościoły
Pełna nazwa: Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Kościół parafialny rzymskokatolicki w dzielnicy Bieńczyce. Datowanie według OpenStreetMap: 1952 rok. Sanktuarium: Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Parafia to wspólnota wiernych związana z danym kościołem.
Historia
Arka Pana była pierwszym zupełnie nowym kościołem zbudowanym w Nowej Hucie i szóstym tamtejszym kościołem w ogóle. Jej dzieje zaczynają się od krzyża. W 1957 roku arcybiskup Eugeniusz Baziak poświęcił w Bieńczycach plac pod świątynię i ustawił na nim krzyż, ale w 1959 roku władze cofnęły pozwolenie, a miejsce przeznaczyły pod szkołę. Gdy 27 kwietnia 1960 roku robotnicy przyjechali usunąć krzyż, wybuchły walki o niego, a mieszkańcy Nowej Huty go obronili - krzyż ostatecznie nie został zabrany.
W 1965 roku parafia otrzymała lokalizację pod kościół. Pierwsze grudy ziemi wykopał 14 października 1967 roku arcybiskup Karol Wojtyła, a 18 maja 1969 roku wmurował kamień węgielny poświęcony przez papieża Pawła VI. Budowa według projektu Wojciecha Pietrzyka, z inicjatywy ks. Józefa Gorzelanego, trwała dziesięć lat. Konsekracji dokonał 15 maja 1977 roku kardynał Wojtyła i nadał świątyni wezwanie Matki Bożej Królowej Polski.
Dach upodabnia budowlę do arki, a także do kaplicy w Ronchamp projektu Le Corbusiera. Nad kościołem góruje 70-metrowy krzyż-maszt, będący jednocześnie konstrukcyjną podstawą całości. Do wnętrza, które pomieści około 6000 osób, prowadzi siedmioro drzwi, symbolizujących siedem sakramentów. Ołtarz wykuto z jednego bloku marmuru karraryjskiego i nadano mu kształt płasko położonej dłoni. W środkowej części wisi rzeźba Bronisława Chromego "Z życia do życia", a w grocie stoi figura Matki Bożej Fatimskiej, koronowana 13 września 1992 roku. Na schodach przed wejściem stoi pomnik Jana Pawła II, odsłonięty w 2009 roku. Dzwony carillonu, darowane przez katolików z Holandii i Belgii, o każdej pełnej godzinie między 6:00 a 21:00 wygrywają melodie znanych pieśni kościelnych.
Ciekawostka
W tabernakulum w kształcie kuli ziemskiej iskrzy się kamień, który uchodził za okruch z Księżyca, podarowany kardynałowi Wojtyle przez Pawła VI, a temu przez załogę Apollo 11. Według oględzin mineralogicznych to jednak agregat kryształów pirytu, więc pozaziemskie pochodzenie kamienia jest raczej wątpliwe.