Kościół pw. Świętego Bernardyna ze Sieny
Krakowskie Kościoły
Kościół rzymskokatolicki w dzielnicy Stare Miasto. Datowanie według Wikidata: 1680 rok. Zabytek wpisany do rejestru zabytków. Prowadzony przez: Zakon bernardynów.
Historia
Początki klasztoru bernardynów na Stradomiu sięgają 1453 roku. Do Krakowa przyjechał wtedy św. Jan Kapistran, kaznodzieja z gałęzi obserwantów w zakonie franciszkańskim, zaproszony przez króla Kazimierza Jagiellończyka i kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. W Polsce tę zreformowaną odnogę braci mniejszych nazywano bernardynami. Posiadłość na Stradomiu Oleśnicki zdobył od swojego brata Jana, wojewody sandomierskiego, i przekazał zakonnikom. Gdy kardynał zmarł, prace przy nowym kościele prowadził Jan Długosz, a środki zapewnił Jan Hińcza z Rogowa, kasztelan sandomierski.
Gotycki korpus świątyni przebudowano całkowicie w latach 1645-1647, lecz szwedzki potop obrócił go w ruinę. Dzisiejszy, wczesnobarokowy kościół powstał w latach 1659-1680 według projektu Krzysztofa Mieroszewskiego. Jest to bazylika o trzech nawach z transeptem i fasadą z dwiema wieżami, a sklepienie nawy głównej i prezbiterium zdobi stiuk. W kaplicy św. Anny stoi późnobarokowy ołtarz z figurą św. Anny Samotrzeciej z końca XV wieku, którą przypisuje się prawdopodobnie pracowni Wita Stwosza. Kaplica św. Szymona z Lipnicy ma ołtarz-mauzoleum z 1662 roku, a w jej oknie widnieje witraż ze scenami z życia świętego według projektu Józefa Mehoffera.
Ołtarz główny i cztery boczne wykonano w latach 1758-1766. Obrazy do nich namalował Franciszek Lekszycki, zakonnik mieszkający w tym klasztorze, który czerpał z grafik, szkiców i płócien Rubensa oraz van Dycka. Podczas Wielkanocy monstrancję w Grobie Pańskim otacza Golgota pędzla Tadeusza Popiela z 1911 roku. Obraz trafił do Krakowa po drugiej wojnie światowej z lwowskiego kościoła bernardynów. Dawny cmentarz przy kościele przypomina dziś jedynie figura Matki Bożej na kolumnie, stojąca w narożniku ulic Stradomskiej i Bernardyńskiej.
Ciekawostka
Kopuła kościoła jest schowana pod dachem, co - jak się przypuszcza - miało chronić ją przed ostrzałem z dział na wzgórzu wawelskim, gdyby wystawała ponad dach świątyni.